![]() |
2008 |
zapraszam muzanna 2008-10-28 08:45:55 skomentuj (0) Przeprowadzam się... ... jak śpiewa Lech Janerka :) Przeprowadzam się razem z moim nowym przyjacielem Photonem 584 -> na bloga, na którym można świat nie tylko opisywać, ale też pokazywać. Zapraszam. www.photoblog.pl/lumen PS. Muszę to napisać tu po raz ostatni - ŻYCIE JEST PIĘKNE! muzanna 2008-05-13 23:37:00 skomentuj (1) 'Into the Wild' Oglądając ten film przez prawie dwie godziny zastanawiałam się dlaczego główny bohater ucieka od ludzi. Nie chce relacji. Bardzo pokaleczona życiem osoba. Pokaleczona przez innych. (tak sobie to tłumaczyłam) Ale dlaczego aż tak? Tak nie powinien wyglądać scenariusz. On musi się w końcu zakochać, zaprzyjaźnić... cokolwiek! W całym swoim samotnym zagubieniu musi znaleźć KOGOŚ. Tym czasem przez jego przygodę przewijały się kolejne osoby, które chciały być dla niego Miłością, Przyjaźnią, Ojcem... a on uciekał. W głąb siebie. W głąb Dziczy. Jakby lekiem na samotność była... samotność. [A ja ciąglę myślę... o co tu chodzi?] I przyszła odpowiedź. Na końcu filmu umierający bohater pisze w swoim pamiętniku (a właściwie w innej książce, ale pisze) że: "Szczęście jest prawdziwe tylko wtedy, gdy dzielimy je z innymi" SZOK! To znaczy samo zdanie oczywiste, piękne i niesamowicie prawdziwe. Ale szok co do filmu! Całe życie czegoś szukał (bohater a nie film:) ) i znalazł! Czy to jest smutne zakończenie? NIE! Bo znalazł. I odszedł z tego świata wiedząc, co w życiu zagubił. Dążąc do swojego szczęścia za wszelką cenę. Unieszczęśliwiając po drodze innych. Uciekając, uciekając, uciekając... przed tą własnie prawdą. A PRAWDA go odnalazła. PS. Niesamowity film. Polecam! muzanna 2008-05-12 21:52:31 skomentuj (0) Tak, że tego... Jak by to powiedzieć... MATURA! Módlcie się :) muzanna 2008-05-05 13:18:05 skomentuj (0) opowiedzieć o tym co nie mieści się w słowach - ... - Wszystko się kiedyś kończy. - Nie, nie wszystko - Nie? To co twoim zdaniem nie? - Miłość. - Też tak myślałem... - Sugerujesz że to tylko mój idealizm? - Chyba tak. - Nie. Prawdziwa Miłość nigdy się nie kończy. - Taaa.... - Tak. Nie szuka swego. Nie pamięta złego. Wszystko znosi... NIGDY NIE USTAJE. Taką własnie rozmowę przeprowadziłam ostatnio z moim znajomym. Niestety nie udało mi się przekonać go, że prawdziwa Miłość jest wieczna. A jeśli nie jest to znaczy, że nie jest Miłością. Ta rozmowa skłoniła mnie do pewnych przemyśliwań... :) Tysiące albo i miliony ludzi pisało już i mówiło o Miłości. Dlatego nie chcę odkryć nic nowego. Wiem też, że niewiele można o niej opowiedzieć. Jaka jest definicja? Z wikipedii: Miłość - uczucie, które przejawia się w relacji do drugiej osoby (lub obiektu) połączone z silnym pragnieniem stałego obcowania z nią(..) Pierwszy błąd (wg mnie): UCZUCIE. Miłość to ie jest tylko uczucie. Uczucie to chwila. Miłość jest wieczna. Drugi błąd: (LUB) OBIEKTU. Nie mozna kochać czegoś. Zobaczmy dalej... (...) czemu może towarzyszyć pociąg fizyczny do osoby będącej obiektem uczucia, a także relacja między osobami oparta na uczuciu miłości. TOWARZYSZYĆ - to chyba nie zbyt dobre określenie. POCIĄG fizyczny też mi się nie podoba. Miłość cielesna jest pięknym wymiarem Miłości, jest jej dopełnieniem. Jest ważna i potrzebna, o ile drugiej osoby nie traktuje się jako OBIEKT spełniania swoich egoistycznych potrzeb. Ostatnie odkrycia uczonych z Meksyku dowodzą, że uczucie nazywane miłością może trwać maksymalnie cztery lata, potem jest już tylko udawanie i rutyna. Wszyscy uczeni świata mogą mi gadać takie bzdury... Ale kiedy widzę moich rodziców, którzy patrzą na siebie, tęsknią za sobą, martwią się o siebie, cierpią i radują się wspólnie - od 20 lat... to te 4 lata z definicji są dla mnie śmieszne. Jedyna definicja Miłości, która jest trafiona w 100% to ta, którą proponuje nam św. Paweł. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. KONIEC TEMATU :) Taka własnie jest. I już :) muzanna 2008-04-22 21:23:26 skomentuj (2) |
Zdjęcia Moje... Wiesi K. :) Fora Lao Che często nie działa ;/ ntg czyli wszystko o górach Forum Nutkowe ;) Wierzę... Jacek czyli Tobiasz K. Karher mój lider :D Gosia Alleluja! :) SNE Jezus Żyje :) SODA i Emaus Art Per Oscar Gustaw Dahlberg Śmiszne Umierająca ŻYRAFKA Kabareton Adonai BUHAHAHA:) Poczytne inne Wiesia dziuksa rekwijem Wierszem o wierszowym życiu Solka P. nic dodać nic ująć Laura optymistycznie (-: Zebra Szaszek AFRYKA!!! afryka- afryka- afryka!!!!! Ikar Niecodziennie... Jaskrawa Burzencja Grzybyzc prawie jak VIP Zapach trawy Niebieski ale zielony ;P Opluty Dominik zna się na rzeczy Wieża Babel Tłumacz hebrajski !!! Pismo w łacinie :) Gór mi mało... W górach jest wszystko Bieszczady Muzyczność Teksty, tekściki... Jazz duuuużo nutek Klasyka... Piękność Świata Sokoli wzrok Kinga żyje w naszych sercach Galerie |